Jeden obraz wystarczy za tysiąc słów.
-
Według polskich specjalistów
-
@Eine
Podobno w Japonii zamykają ostatnią funkcjonującą elektrownię atomową, Niemcy powoli się też z niej wycofują, w Finlandii od kilku lat buduje się "schrony" na odpady nuklearne, które mają przetrwać ok. 10.000 lat, czyli tyle ile wynosi prognozowany (bowiem przecież nikt tego nie zweryfikował) czas ich rozkładu. Koszty zewnętrzne tej energii są właściwie nie policzalne w znanych nam jednostkach pieniężnych.
Polska leży na naturalnych i właściwie niewyczerpanych źródłach energii takich jak geotermia (czytałem opracowania z AGH ok. 20 lat temu), są jeszcze słynne już łupki (też właściwe olbrzymie zasoby, jednak prawnie już nie polskie) i oczywiście węgiel (największe zasoby w Europie), którego właściwości się deprecjonuje, a inwestycje poczynione w latach 70-tych i 80-tych XX wieku częściowo zostały zniszczone i rozgrabione.
Natomiast nie posiadamy ani technologii atomowej (obojętnie już czy bezpiecznej czy nie oraz zwłaszcza zasobów, czyste uzależnienie ekonomiczne, właściwie kolonialne od dysponentów technologią i zasobami, bowiem bez możliwości prowadzenia polityki energetycznej to można sobie tworzyć kabarety a nie gospodarkę.
Pokolenie technostruktury, która odpowiada za dzisiejszy stan Polski uważa się za grupę ludzi stająca ponad wszystkim i wszystkimi i na pewno nie reprezentują żadnych interesów Polaków.
-
a przynajmniej słodkie?
I skąd wiadomo, że z Japonii?
-
@RedPill 2.4
Ależ zgadzam się, że Polacy raczej mało co będą mieć z zasobów łupków bowiem będą musieli opłacić wszystkie koszta związane z przejęciem zasobów (poprzez koncesje) , które są ich własnością. Tak działają finanse korporacyjne, których mechanizmy znam a ciekawie opisuje to John Perkins w „Wyznaniach ekonomisty od brudnej roboty” (albo przekupuje się polityków albo ich likwiduje).
Polskie społeczeństwo jest całkowicie okłamywane , że jak jest gorzej to jest lepiej. Niestety ale ci co jeszcze mają ochotę na jakiekolwiek zmiany i nie są rozproszeni to nie są zainteresowani żadnymi zmianami, a mam tu na myśli związki zawodowe, które mogą stanowić jedyną siłę opozycyjną wobec kilki polityków, bowiem w Polsce nie ma znaczenia kto wygrywa wybory, wszyscy postępują w taki sam sposób. Nazywa się to prywatyzacją, która polega na uspołecznianiu kosztów a prywatyzacji ich zysków. Opisują to pozycje m.in: Poznańskiego „Klęska polskich reform” jak i Tittenbruna „ Z deszczu pod rynnę”.
Wdrukowano medialnie polskiemu społeczeństwu, że prywatyzacja oznacza po pierwsze prywatyzację przestrzeni publicznej i publicznych zasobów i inwestycji, a nie prywatną wymianę pracy i zasobów, która jest represjonowana degresywnym systemem podatkowym, nastawionym na promowanie inwestycji zagranicznych (zwłaszcza finansowych, które są grą zerojedynkową i nic nie wnoszącą do realnej gospodarki) i deprecjonowaniem polskich podatników.
-
@jacor
Jeśli nie z Japonii, to chyba tylko amerykańskie GMO. Tak czy inaczej jeśc toto byłoby straszno.
-
@jacor
Link do żródła , z którego pochodzi zdjęcie, z Japonii: http://fukushima-diary.co...table-mutation/.
Piszę w lubczasopismach
-
10.05.2012 17:32
-
10.05.2012 11:06
-
21.02.2012 23:44
Ostatnie notki
-
Pomidory z Fukushimy.
Jeden obraz wystarczy za tysiąc słów.
10.05.2012 09:48 6 -
Czy sposób przekazu informacji determinuje wartość tej informacj
Bez wątpienia żyjemy w czasach nagłych i szybkich zmian technologicznych, nie tylko, lecz także w przekazie informacji...
08.05.2012 23:17 0 -
Odmienne oblicza racjonalności ekonomicznej.
Ekonomia popularnie jest postrzegana jako nauka społeczna posługująca się matematyką (lub statystyką jako gałęzią...
01.05.2012 21:00 0
Moje ostatnie komentarze
-
Takie zachowanie jak obecnych polskich urzędników opisał już wieki temu Molier w min:...
25.05.2012 22:28
-
Ja nie neguję Pan pracy jedynie sens przeliczania co kilka lat zmian, które mają jedynie na...
25.05.2012 14:21
-
Czy to naprawdę ma jakieś znaczenie? Za mojego skromnego życia jest to już czwarta zmiana...
25.05.2012 13:58
-
Czymś całkiem normalnym na całym świecie jest bycie Anglikiem, Włochem, Francuzem, Niemcem i...
23.05.2012 22:34
-
Pisze Pan nieprawdę . W latach 80-tych i na początku lat 90-tych składka na ZUS od funduszu...
22.05.2012 19:23
Najpopularniejsze notki
-
Pomidory z Fukushimy.
komentarze: 6
-
Dychotomie rynkowe.
komentarze: 1
Aktywne dyskusje
-
Pomidory z Fukushimy.
komentarze: 6ostatnio: MAX99
-
Ekonomia oszustwa.
komentarze: 11ostatnio: ARTURZ
-
Dychotomie rynkowe.
komentarze: 1ostatnio: EINE
Moje tagi
Ulubione blogi i lubczasopisma
- afobam 118 151



Podobno sejm ma podjąc uchwałe dziękczynną za Czarnobyl- we wschodnich terenach kraju nie notuje się występowania nowotworów.
Dlatego pani Kopacz mogła wykreślić wszystkie leki przeciwnowotworowe z listy refundacyjnej.